taryfa

co prawda na ścianach mam 20cm styro grafit i dach 40 cm wełny ale mam o 75% więcej dachu i ścian. Przy PC gruntowej najmniejszej polskiego producenta będzie ona miała ok. 7kW. Czyli już będzie przewymiarowana i zamkniesz się w II taryfie. Wtedy przełożenia będziesz miał dokładnie takie jak u mnie COP 4,0 na CO i COP 3,2 na CWU i w “tanim prądzie”.Pewnie że masz rację. Ja montuję z polskich tylko 3 producentów i faktycznie jedna była nawet 5,9kW, chociaż nie było mi dane jeszcze jej montować…

Ale jak juz inwestujesz w PC ktora za rozsadne pieniadze ta CWU podgrzeje to czy jest sens dodatkowo wydawac na solary…
Czy biorac pod uwage koszt dodatkowej inwestycji i zarazem “nie” wykorzystania PC do CWU nie wyjdzie niepotrzebnie drogo?
Wody w zbiorniku nie bedziesz grzal od 10C … zakladam ze ustawisz takl ze PC bedzie wode dogrzewac do np. 45C jak spadnie do
30-35… czy nie… w innym wypadku pozwolisz sobie na letnia… wode w kranie zanim ja ponownie dogrzejesz…

Chyba ze sobie to obliczyles i masz dobra oferte ( subsydje ) na te cele sloneczne.

Jak zrobisz OZC (na f znany jest z jakości obliczeń ) to policz i oceń. A na razie szkoda gdybać. OZC mało kosztuje a dużo dajepojawil sie u mnie pomysł aby zamontowac jednak solary, wiadomo ze latem ogrzeja CWU – tylko czy koszt przygotowania CWU przez solary a przez pompę powietrzną będzie aż tak drastycznie różny? i czy jesienią i zima mozna solary wykorzystać do wstepnego podgrzania wody w CO – tzn aby pompa dogrzewała wode w układzie np z 20st do 30 a nie z 10 do 30. Czyli solary podgrzałyby wstępnie wodę w CO a reszte tylko pompa?

Na piętrze nie rób 10cm izolacji podłogi – 5 cm będzie wystarczające.

przełączony

Fakt, mówimy o małych mocach, to ceny niższe. Dla uproszczenia załóż sobie, że gruntówka i powietrzna tej samej klasy i jakości kosztują tyle samo, a różnica w scop wynosi 1,5 (4 / 2,5 +/-0,5). Różnica w rachunkach to wciąż 600 / pa, a w inwestycji tylko ten odwiert za 13 KPLN. Ja bym się wciąż nie zdecydował. Przy poziomym tymi ręcami może tak.

Teraz wyliczenia dla pompy gruntowej klimatyzacja biurowa Warszawa  da tych samych założeń-wodę grzejemy w taniej, a podłogówkę grzejemy gdy trzeba. Temp zasilania 35 st, cop 4.2, woda grzana do 45 st , cop 3.2, otrzymamy
CO – 5500kWh/4,1 =1342 kWh (coś nierealnie mało) x 0,54zl = 725 zł
CWU- 3000kWh/3,2 = 938 kWh x 0,3zł = 281 zł

cop kombinowany tu wyniósł 3,73

łącznie 1000 zł- paskudnie mało- no ale tyle wychodzi

trzeba jeszcze doliczyć oprócz strat postojowych koszty na okresowe podgrzewanie wody do wyższej temp by zdusić legionellę- do jakiej temp – to zależy od wyznawanej szkoły

przy grzaniu wody do 55 stC COP wyniesie 2.3 (umiarkowanie “ostrożny”).

jeśli można wtrącić swoje trzy grosze co do grzania nocą, to akumulacja nowoczesnego domu jest potężna.
Ja mam 20cm styro na ścianie, , 30cm wełny na stropie, okna zwykłe, podłogówka i piec węglowy.
Jako że w piątek wieczorem w domu zrobiło się 25 stopni, a w sobotę miała być huczna impreza, przełączyłem piec na grzanie wyłącznie CWU.
I tak było do niedzieli, gdy temperatura spadła do pow. 22 stopni i znowu włączyłęm ogrzewanie. Przez prawie dwie doby temperatura spadła jedynie o ponad dwa stopnie! A co by dopiero było przy płycie fundamentowej?
acha, komputerek wskazuje że piec chodzi teraz z mocą 5kw. Ogrzewa 140metrów.

Wtedy 3000/2.3 = 1304 kWh w taniej = 391 zł, czyli łącznie 1110 zł.
Cop z CO i CWU w tym przypadku wyniesie 3,21.

w rzeczywistości łącznie opłaty wyniosą 1108 zł dla pierwszego wariantu i 1214 zł dla drugiego gdyż im niższe zużycie tym wyższa cena 1 kWh.

Wyliczanie jednostkowej ceny kWh nie uwzględnia zużycia prądu na cele niegrzewcze (przy ich uwzględnieniu zużycie całkowite wzrośnie tym samym ponownie obniżając cenę jednostkową kWh )

specyfikacja

Wedle mnie największym minusem takich pomp nie jest to że ci nie ogrzeją chałupy bo ogrzeją ale problem z dobrym wykorzystaniem taniej taryfy. W dzień zazwyczaj jest cieplej niż w nocy więc zyski z taniej taryfy zmaleją ze względu na mniejszą temp. dolnego źródła. Taki problem nie występuje w układach gruntowych.Cały sens zabawy w pompę polega na wykorzystaniu drugiej taryfy. Przy G11 rzeczywiście traci urok. Porównywałem odwierty z powietrzną, na pewno odwiertowej nie będziesz miał za 10 KPLN więcej. Ja osobiście uważam, że płacenie powyżej 20 KPLN za powietrzną to nieporozumienie i albo uda mi się przerobić klimatyzator (poczytaj sobie o parametrach LG Prestige), albo pójdę w chińską za 5-7 KPLN. To się nazywa zarządzanie ryzykiem (moja domena zawodowa). Bo jednak bardziej jest prawdopodobne, że chińska zaskoczy i będzie działała. Tyle tylko, że musi mnie być stać na ewentualną porażkę.tę będę miał, na samym dole strony pierwszej tez podałem linki gdzie mozna gruntówkę kupic za 11-13tys, do tego potrzebuje 120m odwiertu za 70zł daje to np.13tys pompa plus 8500 odwiert czyli 21m5tys, podłogówke robię sam więc osprzet i reszta i mogę się zmieścic ponizej 30tysPrzyjmij COP 3.8, a bardziej realnie 3.5 dla gruntówki, bo bedziesz miał dom energooszczędny i stąd stosunek CWU do CO jest dosyć wysoki zatem grzanie wody użytkowej obniży mocno cop z grzania chaty. 3000/8500 = 35% CWU, 65% CO.

Bardzo dużo, ale przy dwóch taryfach wodę możesz grzać tylko w taniej, zatem 3000 kWh na grzanie CWU przemnóż przez ok. 30 groszy
a za co 5500 przemnóż przez średnią z tych dwóch taryf- zakładamy cały czas , że grzejesz kiedy jest taka potrzeba, bez zwracania uwagi na taryfy- 1 kWh z taryfy weekendowej w enei wyniesie 54 groszy, przy zużyciu 5500 kWh przez rok, 2290 kWh przypadnie na w tanią (10h) i 3210kWh (14h) drogą.
Zatem teraz wynik wyniesie – 3000 zl za co + 880 zł CWU- 3880 zł. Do CWU by się mieścić wygodnie w taniej taryfie przydałby się większy zbiornik- tak ze 250-300l.
Powinno się jeszcze uwzględnić straty  klimatyzacja do biura  postojowe przy CWU (choć umieszczając zbiornik w łazience straty zmienią się w system grzejący/dogrzewający tę łazienkę)- ale ile one wynoszą to trzeba szukać w specyfikacji producenta.

cena

łaskawie podniosła ceny energii elektrycznej od stycznia 2013 r. Do grudnia w taryfie G 11 płaciłem 0.62 zł za Kwh, teraz ponad dwa grosze więcej. Możliwe, że PGE lub TAURON obniżają ceny. Na pewno na rynku hurtowym ceny energii elektrycznej są znacznie niższe niż rok temu .

wzrost o 3,2 procent w porównaniu z rokiem ubiegłym. I to jest bardzo ważny czynnik pomijany przy obliczeniach.

Ok. Co do wyboru sposobu ogrzewania – nie jest to łatwa sprawa.

kiedy zaoszczedze 25tys na pompie powietrznej? przeciez wszedzie piszecie ze szacowany koszt instalacji z pompa powietrze woda to 25tyszł? gruntowa wychodzi mi około 35tys to gdzie te 25tys oszczednosci na powietrznej?
Dlatego na poprzedniej stronie pytałem czy musze kupowac pompe powietrzna za 18tys? czy jest jakas tansza alternatywa? wiem, ze im drozsza tym lepsze cop i pracuje w nizszych temperaturach ale…ile mamy dni w roklju kiedy mamu poniżej 12-15st?
Wstępnie wyliczone zapotrzebowanie na energie u mnie to 8500kwh – jesli przyjac cop powietrznej na poziomie 2,5 a koszt kwh 0,62 jak wj to wychodzi nam 2100zł za powietrzna za sezon – duzo czy mało?jesli zas gruntowa z cop 4,5 to za ogrzewanie zapłaciłbym 1172zł a to prawie 1000zł różnicy – czyli inwestycja zwraca sie po 10latach (przy załozeniu ze gruntowa za 35tys a powietrzna za 25tys.

Przede wszystkim jak tu jasiek71 i inni piszą- papier przyjmie wszystko. Rozważamy teoretyczne wydatki roczne na grzanie na co i cwu na poziomie 1000 zl-

ktoś tu tyle płaci? Ujawnić się! To cały czas science fiction dla mnie , znaczy , że teoretycznie realne, praktycznie nie.

Przyjmijmy roczne zużywanie 10000 kWh, 3000 na wode, 7000 na co.

Tu teraz trzeba przyjać trzy warianty- pierwszy grzanie calodobowa taryfa, 2- grzanie wespol zespol tania i droga- wariant mieszany, 3- grzanie tylko tania

Wszystkie warianty sa mozliwe zarówno dla grzania prądem jak i pompą ciepła.

wariant 1 i drugi – czyli grzejemy wtedy gdy jest potrzeba – będą wariantem najdroższym eksploatacyjnie ale zapewniającym najwększy komfort klimatyzacja do biura
z niezmienną temperaturą w ciągu całego dnia, wariant trzeci- najniższe koszty eksploatacyjne z wahającą się temperaturą w ciągu dnia, tym samym raz będzie ciepło- może nawet za ciepło. Za zimno raczej nie, nasza w tym głowa aby tak system zaprojektować z naddatkiem, by okresy zimnicy nie występowały.

Wariant pierwszy i częściowo drugi będą najtańsze instalacyjnie – mniej rurek, słabsza moc pompy ciepła, mniejsze odwierty czy mniejszy kolektor poziomy, wariant trzeci- najdroższa – podłogówka bardziej zagęszczona, pompy przewymiarowane, odwierty/kolektor poziomy większe.

płyta

Przywiozłem jeszcze kilka płyt, odstawiłem auto, załatwiłem dodatkowe lasze i od 9:00 do 13:05 zrobiliśmy resztę szalunków, dokręciliśmy te rury co to miały prostować, rozwinęliśmy Elektrozwieracz Bliskosąsiedzki i zrobiliśmy zbrojenie. Beton przyjechał 15 minut przed czasem, to sobie chłopaki posiedzieli w klimatyzowanej kabinie, a my… no cóż – pot z doopy i człowiek nawet o głodzie zapomina.

Będąc rano w betoniarni po te płyty zapytałem o wibrator i okazało się, że mają i mogą NIEODPŁATNIE zabrać, więc ładnie poprosiłem i wibrator przyjechał. Ale! Jak operator pompy zobaczył do czego chcę go użyć, to się chłopina mocno zdziwił – twierdził, że nie potrzeba, że on by tego u siebie nie używał, ale jak chcę, to zalejemy do połowy wysokości, a zanim przyjedzie następna gruszka to ja sobie mogę powibrować. Chciałem! A potem zobaczyłem jak ten beton się rozpływał po 5 metrów na prawo i lewo i stwierdziłem, że gość może mieć rację, że nie potrzeba i to normalnie olałem. Duże to cholerstwo, kabel trza naciągać, czasu z tym schodzi, a jak człowiek ma dość, to ma dość! Nie chciało mi się z kablem latać, więc latałem z prętem, a i to okazało się raczej dmuchaniem na zimne. Ten beton jest tak rzadki, że jak się nie ma gęsto zbrojenia (np. strop monolityczny), to spokojnie można wibrowanie odpuścić przy takiej ścianie jak moja. Takie jest przynajmniej zdanie moje, mojego kierownika budowy i operatora pompy z 15-to letnim stażem, który lał mi ściany w godzinach pracy, więc się nie spieszył. Może się nie znają…

Cenowo to wychodzi w cenie betonu, tylko trzeba kupić lasze, bo one zostają na stałe w betonie. To te łączniki z płaskownika grubości 2mm, które spinają płyty zewnętrzne z wewnętrznymi. U mnie poszło chyba 420 sztuk po 0,99zł, więc tyle kosztuje ten szalunek, plus transport, plus robocizna. Robocizna to wiadomo – zależy kto robi, ale transport może być drogi, bo całość to u mnie było ponad 9 ton! Ja mogłem liczyć na kumpla i jego Transita, więc zapłaciłem tylko 50 PLN za paliwo na transport w jedną stronę. W drugą stronę wyjdzie tak samo. Do tego robocizna, której jest sporo. Nam zeszło we dwóch 6 godzin z transportem (zakatowałem typa, którego wynajenem – rzadziak!), a potem z teściem i żoną w sumie jakieś 40 roboczogodzin. Mam fundamenty pod parterówkę, więc są naprawdę duże. Do tego trzeba doliczyć robotę na rozbiórkę, kupić smarowidło do malowania itp. i całość u mnie wyjdzie chyba 650 zł gotówką i z 70 roboczogodzin.

Ja tego nigdy nie robiłem; moja żona i teściu też. Daliśmy radę we trójkę, choć słyszałem, że u ludzi było do tego kilkunastu chłopa i robili 10 godzin. Skomplikowane nie jest. Masz narożnik wewnętrzny 15x15cm, do tego płyty uzupełniające 10, 15, 20 cm i płyty pełne 50cm. Narożnik zewnętrzny to po prostu kątownik i on spina 2 płyty nie dodając żadnego wymiaru (tak zwana zerówka).
Całość składasz tak, żeby łączenia płyt wewnętrznych i zewnętrznych patrzyły na siebie. Płyty razem spina się tak:

dom

Bilans to wilgoć nie wielkość strumienia, ten zawsze będzie wywiew = nawiew niezależnie jak ustawimy wentylatory i anemostaty.

Stan faktyczny: budynek wielorodzinny z 2005 roku, ocieplony z zewnątrz, mieszkanie 40m2 na ostatnim piętrze. Budynek bez przyłączeń do sieci ciepłowniczych, ogrzewanie wyłącznie elektryczne (woda+kaloryfery). Ekspozycja okien wschodnia.

Po pierwsze primo to jest cymbał jakich mało i wszędzie by wtykał swoją ciepłą pompę, zwłaszcza forumowym frajerom.
Po drugie primo nie ma opcji zamontowania wentylacji mechanicznej którą to on tu usiłuje ci wcisnąć w bloku w którym jest wentylacja grawitacyjna. W takim układzie wszyscy sąsiedzi podłączeni do kanału wentylacyjnego musieli by zamontować wentylatory z prostej przyczyny-ty odpalając u siebie wywiew mechaniczny wtłaczała byś zużyte powietrze do sąsiadów razem z całym syfem z komina.
Jeśli czujesz że z kratki w kiblu czy kuchni wieje to zamontuj klapy zwrotne za kilkanaście ziko i po problemie. Druga sprawa.. Bez urazy aleś taka brzydka czy ciepła że nie masz chłopa? W domu ktoś musi mieć jaja.

Problem: jest bardzo zimno.
Okna wyregulowane, uszczelnione.
Grzejniki elektryczne konwektorowe. Urządzenia o dopasowanej mocy, dają ciepło, ale nie są w stanie skutecznie ogrzać pomieszczeń. Ciepło jakby gromadziło się wokół urządzeń. Szukam, czytam, pytam i nie potrafię rozwiązać problemu (który aktualnie przy ujemnych temperaturach bardzo doskwiera. Marznę).

Tzw wentylacja grawitacyjna polega na wyrzucaniu ogrzanego powietrza na zewnątrz, a wpuszczaniu zimnego. Gdy działa jest zimno lub bardzo drogo, gdy nie działa, nie da się mieszkać.
Tak zrobić dobrze, by był komfort cały rok i niedrogo, potrzeba zainwestować do 6000 zł. Trzeba zrobić wentylację z odzyskiem ciepła i pompę ciepłą powietrze powietrze.

Wydaje mi się, że problemem może być niewłaściwa cyrkulacja powietrza w budynku. Czy mam rację? Czy macie może jakieś pomysły? W budynku jest wentylacja grawitacyjna. W kuchni i łazience czasami aż huczy z przeciągu.

przepływ

chciałem dokonać profesjonalnego pomiaru przepływu w anemostatach i kupiłem anemometr z tubą.
Mam jednak problem następ., czy powinienem brać pod uwagę mierząc przepływ średnicę anemostatu czy średnicę otworu w tubie przykładanej do anemostatu – a ma ona 41mm?
Jak mierzę na podstawie otworu 41mm to wychodzi mi, że przy 1m/s wpada 4,75m3/h no ale anemostat domknięty przepuści więcej powietrza, tyle że nie mam tego jak bez tuby zmierzyć – no chyba że odkręcę dekielek i włożę go do środka, pomiary wentylacji  tyle że będzie to wg mnie mało wiarygodne, gdyż normalnie anemostaty maja zamontowane dekielki zmniejszające przepływ.
W rurach mam włożone gąbki z otworami, które można zaślepiać aby regulować przepływ ale jak to dokładnie zmierzyć? Jeżeli chodzi o mechaniczną wentylację domową, to
- dekielki w anemostatach nie służą do regulacji tylko do rozprowadzenia powietrza chłodniejszego równolegle do sufitu.
Dokładność nastawu najmniejszych anemostatów fi 80 jest 50m3/h. Najczęściej w domach jest od 6 do 10 anemostatów nawiewnych. na 4 osobową rodzinę, komfortowa wentylacja to 120m3/h czyli od 20 do 12m3/h na anemostat.
Pomiar… Nie da się w miarę dokładnie pomierzyć domowej wentylacji, bo jest ona na rozdzielaczu. Gdy przyłożymy balometr do jednego kanału, więcej popłynie innymi. Nawet gdy zamkniemy jeden kanał, ilość nawiewanego powietrza do domu będzie taka sama.
Wywiewy są wyłącznie w łazienkach i mniejszy w kuchni.
Nie zbilansuje się wentylacji robiąc wywiewy poza łazienkami.
Regulacja przepływu to nie bilans !!
Przepływ reguluje centrala, wywiew z nawiewem i tak się w szczelnym domu zgodzi. W bilansie chodzi o komfort i zdrowie.
Z jednej strony chcemy mieć nawiew 20-30m3/h na osobę, bo więcej będzie za sucho, a z drugiej, w łazienkach musi być te 50m3/h, by z czasem nie było grzyba.
Dlatego wykluczone są wywiewy w wiatrołapach, garderobach, korytarzach, suszarniach itp.
Dając za dużo wywiewów, mamy wybór:
-za silna wentylacja w nawiewna, więc za sucho, źle się śpi i wysychają śluzówki.
-za słaba w łazienkach, więc z czasem zagrzybienie.
Sugestie… wyrzucić gąbki jak najszybciej i nie przejmować się.
Dyfuzja CO2 i H2O czyli wyrównanie stężeń, jest i tak ponad 1000 x szybsze niż wymiana powietrza wentylacją domową.

maksimum

Warto dodać, że pompa im mniejsza, tym tańsza. Jak zaoszczędzi na izolacji, to wyda na pompę. Albo zaoszczędzi na tym i na tym, ale potem pompa będzie się grzałkami wspomagać. Analizowałem dane meteo W-wa Okęcie z ostatnich 14 lat – nie jest tak źle – na 4300 ileś dni, średnia temperatura wynosiła poniżej -15* przez 18 dni, a przez 59 dni niższa była temperatura minimalna. Temperatura maks. niższa niż -15* wystąpiła w trakcie, uwaga, 2 dni. Jak dla mnie pompa jak najbardziej, ale wyłącznie taniutka powietrzna. Na allegro 7 kW no-name, ale na panasonicu, kosztuje już 5 KPLN.miałem dzisiaj spotkanie w ramach Białołęka – Solarna Gmina i expert z fundacji promującej technologię zeznał, że od listopada do stycznia (włącznie) będę musiał dogrzewać wodę z 30 do 38 stopni, a od lutego do października panel ma grzać sam – byłożby to prawdziwe?
To pytanie jest nie do końca precyzyjne. Jak latem nagrzeje ci zbiornik 300 litrów do 80stopni, a prysznic 4 osób (powiedzmy 4 x 50l=200l), to nawet jak przez noc temperatura spadnie do 40stopni (ze względu na powiedzmy kiepską izolację rurek od CO), to wystarczy. Więc musisz doprecyzować, o co pytasz.Expert z fundacji promującej technologię pewnie był expertem od reklamy, czyli jak sprzedać klientowi produkt którego nie potrzebuje. Reklama zazwyczaj zawiera pewną część prawdy o produkcie (na ogół tę najmniej istotną, lub prawdę nieco podkolorowaną)
Druga kwestia – zasobnik ma mieć 300 litrów, czy – zważywszy, że w domu ma być instalacja cyrkulacyjna, acz z programatorem czasowym – pozwoli na wzięcie porannego prysznica czterem osobom?

oszczędność

zaczniesz oszczędzać za 30lat i to pod warunkiem że ani razu ci ta pompa ciepła nie nawali co raczej mało prawdopodobne….. jak wydasz już te 40-50tys to pamiętaj żeby już zacząć co roku odkładać kaskę na nową. Też się nad pompą zastanawiałem ale w moim przypadku ta rzecz nie zwróciła by się nawet po 40 latach. Jeżeli szukasz czegoś komfortowego to wejdź w prąd – druga taryfa i akumulacja w wylewce – koszt takiego systemu na twoj domek to max 10tys, a według OZC zapłacisz za prąd – około 2000zł

Można się wyładować na rąbaniu drzewa same zalety.
Tylko że dom nie zaizolowany i trzeba przy – 29 trzymać 90 na kotle
ale da się same szczapki drzewa idą w tedy jest już huk .
Przez zbiegi okoliczności powstał system prosty jak cep
bez możliwości przegrzania bo. Ma być system bezobsługowy i tyle. Do domu chce wracać i wypoczywać, a nie myśleć o tym, że muszę coś pociąć, czyścić itd., a już na pewno nie chce, aby musiała się tym zajmować małżonka, gdy mnie nie ma np. przez tydzień i tak tak wiem, że znajdzie się chętny sąsiad do pomoc  Rozumiem wasze argumenty, ale bardziej prosiłbym o pomoc w doradzeniu do takiego typu systemu o jaki mi chodzi. Tak naprawdę powietrzna pompa, a gruntowa to właściwie różnica w cenie kolektora, więc zdecydowałem się na gruntową. Co do ogrzewania prądem nigdy o tym nie myślałem, ale idąc w PC i ogrzewanie podłogowe kierowałem się także tym, że małżonka jest alergiczką więc chciałbym uniknąć ogrzewania przez konwekcję.

I tak ma być a nie na oko .
Szczególnie tu gdzie układ skomplikowany
i wydanie bez mała 100kzł na ogrzewania , rureczki itp. to musi być przeliczone od a do z .
bo drewnem ciężko jest osiągnąć więcej jak 95 st . Rozstaw zależy dokładnie od zapotrzebowania na ciepło danego pomieszczenia. Wszędzie co 10 cm jest błędem. Później będziesz dusił przepływy na rotametrach? Masz OZC – odczytaj zapotrzebowanie na ciepło pomiar wentylacji  w Warszawie  każdego z pomieszczeń, w rękę nomogramy i odczytujesz rozstawy. Pomocne będą dostępne na necie poradniki znanych producentów. W salonie od południa może ci wyjść rozstaw co 25 cm, a w pokoju nad garażem od północy z dużym oknem co 15 cm. I tu już masz z głowy wstępną regulację układu.

oszczędnie

Dobry projektant dopasuje wymiary budynku pod wymiary materiału budowlanego, faktycznie działa, odpadów miałem tyle co kot napłakał (oczywiście relatywnie). Poza tym prosty dach, mało załamań ścian, mało kominów, mało okien, brak schodów, brak kominka itp., oczywiście to ekstremum każdy dopasowuje podług siebie. A tak poza tym to najwięcej można oszczędzić na materiałach wykończeniowych, ale to na etapie projektu trudno wyeliminować. Jeżeli chodzi o oszczędność to myślę, że dobrym pomysłem jest ogrzewanie podłogowe, bo instalacja i tak nie będzie dużo droższa niż porządny piec. A i podobno na rachunkach można zaoszczędzić,

Znalezione obrazy dla zapytania dom energooszczędny

Bardzo mi się podoba – spójność wymiarów elementów materiałow (bloczków, pustaków) i wymiarów domu. Szkoda, że nie zwróciłam na to wcześniej uwagi.
Np. w łazience można rozrysować wszystko w skali np. 1:10 tak, żeby było jak najmniej cięcia płytek (czasem wystarczy minimalnie zmienić grubość fugi lub wprowadzić jakiś dekor).
Ale podstawa to:
-lokalizacja
- elastyczność projektu – możliwość zmian układu i wielkości pomieszczeń w przyszłości
- prostota
- nie zmienianie projektu w trakcie.

Nie chodzi o dziadowanie i oszczędzanie na wszystkim, ale budować tak jak nas stać, a nie tak jak maj znajomi.

Tak jak napisano wcześniej, bardzo duże pieniądze można oszczędzić w momencie wyboru działki (media, grunt) i samego usytuowania budynku. Jeżeli chodzi o sam projekt domu to oszczędności generuje:
- prosty dach, najlepiej dwuspadowy
- brak piwnicy
- brak lukarn
- brak balkonów

Potem to już głównie decyzja co do zastosowanej technologii, materiałów i wyboru wykonawców.

My najwięcej , w porównaniu do znajomych zaoszczędziliśmy na indywidualnym projekcie, na którym na każdym kroku oszczędziliśmy .

Oszczędność nr dwa to liczba punktów świetlnych. Nasz elektryk powiedział ,że teraz nikt tak nie planuje oświetlenia jak my, tylko ludzie podświetlają wszystko co się da, schody, półeczki…