kocioł

Cena za sam kocioł? A reszta? Poza kotłem trzeba odpowiedni wkład kominowy. Do tego, o ile to nie prosta wymiana, instalacja gazowa, projekt. Zastanów się nad finansami. Sam kocioł za 3500 to jakiś Termet, albo Ceraclass Junkersa z otwartą komorą spalania. Radziłbym jednak przemyśleć temat i zainstalować kocioł o zamkniętej komorze spalania. Będzie znacznie bezpieczniejszy i oszczędniejszy. Pewnie ktoś tu będzie miał wątpliwości, ale ja przy mieszkaniu 80mkw zalecałbym kocioł kondensacyjny. Niestety taka zabawka kosztuje cokolwiek drożej. W przypadku kotłów o zamkniętej komorze parametrem decydującym w doborze jest długość komina. Zacznij więc od opinii kominiarskiej. Szczegóły były już tu wiele razy wałkowane. No wiesz. Każdy pies Swojej budy broni. Skoro ktoś montuje i serwisuje np Aristona. To taki właśnie kocioł będzie chciał Ci zamontować, A gdy zapytasz Te osobę o markę np Vaillant to Osoba ta (nie każda) odradzi Ci Vaillanta “bo coś tam”, a zachwalać będzie Aristona. Tak to po prostu bywa jak w podanym przykładzie. Ja mam wielu klientów/użytkowników Immergas i Beretta którzy są z kotłów zadowoleni i wgl. Często awarie kotłów wynikają z złej eksploatacji i braków przeglądów okresowych. Każdy kocioł się psuje bo nic nie jest wieczne, jeden szybciej a drugi później. Na to nie ma reguły.  Ale kasa wskazuje, że raczej na kocioł o otwartej. No chyba, że o sam kocioł bez przyległości i tu się nie zrozumieliśmy. Bo przyległości, czyli instalacja gazowa i komin czasem kosztują tyle co kocioł. Ceraclassa znajdziesz nawet poniżej 2000zł ale dobrze zrobiony komin do niego też będzie kosztował i tu nie warto oszczędzać. Teraz robię poprawki u klientki, której skropliny ze źle wykonanego komina zniszczyły płytę główną.

Propozycja na pierwszy rzut oka niezła ale tu bym był ostrożny. Najpierw należy ustalić jakie mamy przewody kominowe/wentylacyjne do dyspozycji. Ważna jest ich długość, ponieważ to najważniejszy parametr doboru. Kotły o zamkniętej komorze mają pod tym względem ograniczone możliwości.
Zanim polecimy jakiś kocioł musisz podać więcej danych:
-wymiana czy montaż od początku (w tym drugim przypadku konieczny projekt i pozwolenie)
-w jakim pomieszczeniu ma być kocioł, czy możliwe jest wykonanie nawiewu niezbędnego do pracy kotła z otwartą komorą spalania,
-czy kocioł będzie wisiał przy kominie, czy konieczne jest dłuższe połączenie (ile kolan i długość)
-jakie są/będą grzejniki (parametry doboru).

W tej chwili mam Junkersa Novatherm – już ma swoje lata, części są mocno zużyte, jest np. problem z ustawieniem temperatury CWU, więc zamiast remontować myślę nad kupnem czegoś nowego. Myślę nad zmianą producenta – Junkers w sumie mnie nie zachwycił (zresztą początkowo kupiłem Junkersa Eurostar, ale trzeba było bardzo długo czekać na CWU, więc po wymianie pism z Junkersem wymienili mi na Novatherm i zwrócili różnicę w cenie. Okazało się, że ten podstawowy Novatherm jest w użytkowaniu wygodniejszy od teoretycznie lepszego Eurostar).

W sumie nie narzekam na ten mój kocioł – już kilkanaście lat u mnie pracuje i po prostu elementy się zużyły, ale z powodu tych początkowych perturbacji myślę nad zmianą producenta. Tym bardziej, że znajomi mają najtańszego Aristona, też wiele lat, a użytkowo ani pod względem awarii nie ustępuje mojemu Junkersowi, więc nie wiem, czy nie kupić po prostu czegoś najtańszego.

Jest jeszcze druga sprawa – zastanawiam się nad kupnem kotła kondensacyjnego (z uwagi na oszczędność gazu). Jednak u mnie instalacja jest zaprojektowana na temperaturę wody 90°C. Myślę, czy założenie kotła kondensacyjnego w tym przypadku ma sens? Co prawda jeśli temperatura wody będzie musiała być wysoka to zalety kotła kondensacyjnego będą niewykorzystane, ale przez większość czasu wystarcza znacznie niższa temperatura, a wtedy sprawność kotła istotnie rośnie.

Odnośnie ceny – nie zakładam żadnego pułapu cenowego. Jeśli nie ma istotnych różnic to mogę wziąć najtańsze, co jest na rynku, a jeśli jednak będą istotne oszczędności na gazie (albo inne, poważne plusy) to mogę zapłacić nawet kilkakrotnie więcej.

Co możecie polecić i dlaczego? I czy kotły kondensacyjne mogą w ogóle pracować z temperaturą wody do 90°C, a oszczędności na gazie będą tak duże, że nie będzie to oddanie skórki za wyprawkę?

Jeszcze jedno – roczne ostatnio zapłaciłem za gaz około 6600zł. Nie mam żadnych regulatorów (pogodowego ani temperaturowego), jedynie ręcznie ustawiam temperaturę na kotle, a na grzejnikach mam zawory termostatyczne.

używam kotła “Ulrich kondensich KO21″ ( nie miałem z nim większych problemów przez te lata) jednak noszę się z zamiarem wymiany, bo chyba w tym trzeba by wymienić sporo “flaków”, które zdążyły się przez ten czas utlenić, m.in. wymiennik spaliny-woda, aluminiowy syfon kondensatu, uszczelki, itp.
Interesuje mnie kocioł kondensacyjny dwufunkcyjny   z zamkniętą komorą spalania o mocy ok. 21 kW (dom 200 m kw. w tym ponad 100 m to podłogówka). Ważne żeby był w miarę kompaktowy i wiszący – minimalna głębokość (mój obecny ma wymiary 70x50x20). Kotłownia jest minimalistyczna, a stoi w niej dodatkowo zasobnik na ciepłą wodę 150 l.