Chata

Chałupa stoi czas na przemyślenia i dzielenie się wpadkami
Sprawdzalbym lepiej ekipy. To że rozmawiasz z właścicielem firmy i jest wszystko OK , nic nie znaczy.Poznaj tez pracowników. A w zasadzie ekipy tej firmy . Firma może liczyc kilka skladow i nie wiadomo na jaki trafisz. Tak mialem z tynkarzami.Tak miałem też z ekipą ktora stawiała dom. Wlaściciela później nie było na budowie.Rozstałem się z nim po fundamentach.
- Wentylacja Mechaniczna (WM) , zlecilem wszystko i zaufałem firmie. BŁĄÐ. Włąsciwe rozwiazanie to zlecić projekt i wykonać to samemu. Baardzo duze oszczędności to raz , a dwa – no przecież sobie, będziesz staral sie zrobic jak najlepiej. Jesteśmy na etapie budowy SSO. Piwnica też jest, ma ok. 75 metrów a w niej garaż na dwa auta, pomieszczenie na moje narzędzia i inne skarby, 14 metrowa kotłownia z zasiekiem na ekogroszek, 12 metrowe pomieszczenie na słoiczki z zaprawami i siłownię oraz klatka schodowa na parter. Koszt budowy to około 20% SSO. Nie są to koszty astronomiczne a ile przydatnej powierzchni.
- ENERGIA – prawidłowe rozwiązanie to …pożyczyć prąd od sąsiada a nie pieprzyć się w jakieś ERBETKI i inne cuda. Dwa. podpisujcie umowę na moc docelową z aneksem że na okres budowy moc taka i taka . Ja nie wiedziec czemu podpisalem na minimalna 7 KW na okres budowy a teraz siedzę w zimnie.(sprawdzcie datę , który jest, kiedy to pisalem- do tych co bedą czytac to np latem) .Czekam na zmianę taryfy, na zmianę zabezpieczeń w skrzynce i takie tam

No to ja byłam chyba genialana, bo mam wygospodarowane miejsce na przyszłość na wózek inwalidzki, tj. na windę i schody wejściowe 180cm szerokie, aby można wózkiem wjechać.

Jednak zmieniłabym wysokość bramy garażowej. Mam 200/300 i Duży nie mieści się pod prowadnicami. A,że garaż jest w piwnicy, to wysokie autko odpada, bo wjazd pod kątem grozi zdarciem lakieru z dachu.

Zmieniłabym pewnie ustawienie komina i położenie kuchni (koniecznie od północy)
- kierownik budowy. musi być. w moim wypadku to figurant któremu zaplacilem o wiele za duzo. Na każde pytanie odpowiadał zdawkowo.Jak czytam dzienniki w których ludzie piszą “gdyby nie mój Kierownik” to miałbym goooowno a nie dom to krew mnie zalewa z zazdrości. Mój nie pomógł mi w NICZYM.Byl kilka razy na budowie. W zasadzie nie wiem po co.
- postawiłem dom bez kominów. Brak wentylacyjnych i dymowych. Zalożenie grzanie prądem. Gdyby nie zwloka związana ze zmiana mocy i zmianą taryfy może nawet bym tego nie zauważył , ale nie wiedziec czemu to trwa i teraz brakuje porządnego komina. Musialem wyjać okno i palic w kozie.
- kiedy czytałem wpisy forumowiczów “chcesz mieć dobrze zrób to sam’ ,trochę traktowałem to z  pogotowie kanalizacyjne  kan przymrużeniem oka. Ta , na pewno -myślałem. Nigdy tego nie robilem , nie mam sprzętu, to na pewno zrobię to dobrze. ? ale po paru babolach ekip na budowie tak się wkurzyłem , że docieplenie stropu nad piętrem,docieplenie fundamentów , rozłozenie ogrzewania podłogowego , montaż warstwowy okien, zrobiłem sam. Jak mam im tlumaczyc jak maja to zrobić to wolałem się nie wkurzac .
Wygląda to tak jakby ta budowa to była jedna wielka porażka , ale tak nie jest. Postanowiłem” zainwestować” w projektanta wnętrz. I to był dobry wybór ,nic dziwnego to moja …żona.

wady

a ztym podpiwniczeniem to nie tak minimalnie. Troche kasy na to pojdzie. ja liczylem ze ok 60-70 tys. Oczywiscie przy wydatku na dach rezdu 100.000 nie jest jakos wiele, ale co mi po pywnicy? i tak nic tam robic nie bedektore nalezy sobie zadac to po co pywnica? ja nie mam pojecia. gosci przyjmuje w salonie, skladzik razem z garazem i kotlownia a dodoatkowo strych, a na wiktualy zrobilem mala pywniczke pod schodami siegajaca lawy fundametnowej. bedzie chlodna i nic nie kosztowala.

właśnie sprzedałem dom no nie szło nanieść poprawek które były konieczne. Wady to przede wszystkim
- skosy w którę człowiek uderza w głowę wstając z łóżka i które zabierają bardzo dużo powierzchni gdyż na papierze mamy metry a w tak na żywo toi nie da się z nich korzystać
- schody z zakętem o 180 st w połowie wysokości z których dwa razy już zjechałem po plecach
- niedopilnowałem ekipyu docieplającej poddasze przez co mam od diabłamostków termicznych z którymi nic nie da się zrobić
- kominek bym zrobił z popielnikiem a nie tańszą opcję bez bo teraz co 2 dni muszę latać z wiadrem i wybierać popiół
- wydałem 13000 zł na wannę poolspa w której kąpałem się 4 razy
- w garażu bym zrobił posadzkę zacieraną (przemysłową) a nie płytki
- pompę (hydrofor) zainstalowałbym w domu a nie w studni. Niestety studnię od domu mam dość oddaloną więc nie szło już tego poprawić a włażenie do tej diury jak się zapowietrzy maszyna lub po zimie i przed to jakaś masakra
- wybuduję mniejszy dom o jeden pokój.
W tejchwili mam 330 m2. Dom właśnie sprzedałem i będę w lutym/marcu zaczynał budowę nowego. Będzie to nowoczesny klocek z płaskim dachem i bez tych wszystkich wad….

Jestem na etapie SSO. Jedna bardzo znacząca sprawa: Materiały budowlane TYLKO firmowe. Połasiłem się na pustaki ceramiczne “dokładnie takie jak POROTHERM “. Niestety shit kryjący się pod nazwą Porocerm nadaje się tylko na wypełnienie dziur na drodze dojazdowej. Kilkadziesiąt sztuk odpadów ( jak nie kilkaset), różnice w wymiarach wuko Warszawa  pojedyńczych sztuk sięgają 2 cm! Żadnych kątów, same łuki i krzywizny.
Murarz mało nie dostał zawału podczas murowania. Na samą myśl o tynkach mam strach w oczach.
Zaoszczędziłem na zakupie materiału kilka tys a stracę dużo więcej na kolejnych etapach.