grunt

Użytkowanie wieczyste przypomina własność. Skarb Państwa oddaje osobom fizycznym lub prawnym grunt do użytku na określony czas (najczęściej jest to 99 lat) w celu realizacji przez te podmioty inwestycji budowlanej. W ciągu tego okresu, własność mieszkania na takiej posesji nie wiąże się z własnością gruntu. Mimo to, można swobodnie wykorzystywać dzierżawioną część, a nieruchomość wynająć lub sprzedać. W zamian gmina co roku pobiera opłatę za użytkowanie wieczyste.A co z gruntami spółdzielni niezabudowanymi i budynkami wynajmowanymi jak też siedzibami spółdzielni. Każdy członek spółdzielni winien być współwłaścicielem również tych gruntów i budynków. Czy przy wykupie mieszkania i częścią gruntów pod budynkiem nie jest oszustwem władz spółdzielni w stosunku do członków.no pewnie że dostaną, a potem czyli po krótkim czasie dostaną podatek katastralny i później też dostaną wywłaszczenie – brawo plan jak koń trojański ale to już będzie po wyborach.. rozumiem to tak, będę musiał wykupić ziemię o pow. 53 m2, a że mieszkam we wieżowcu to będzie to 1/10 tego metrażu bo mój blok ma 11 pięter! Chyba, nikt nie wątpi, że może być inaczej. Czyli powiedzmy, 20 pln za m2 x 5m2 (moja część) to będzie ok.100 pln! Zaszaleję, zapłacę jednym przelewem!!! ps. kwota za m2 wynika z oferty Miasta dla Kurii pod budowę nowego kościoła !Rząd nie może wprowadzić poidatku katastralnego, póki wszyscy nie będziemy właścicielami, a tylko dzierżawcami! Po uwłaszczeniu przez 20 lat będziecie spłacać ziemię, a do tego wprowadzą katastrę. Proponuję już teraz rezerwować miejsca pod mostami, bo może być tłoczno!“…okres spłaty będzie wynosił 20 lat i w tym czasie dotychczasowi użytkownicy wieczyści będą musieli spłacić grunt…”To jest kompletna paranoja.Wyobrazcie sobie wiezowiec.Kazdy mieszkaniec bedzie wlascicielem kilku metrow kwadratowych ziemi.Pewnego dnia wiezowiec bedzie wiekowy, czyli ruina.Trzeba go zburzyc. Deweloper chcialby postawic w tym miejscu nastepny budynek.81% bylych mieszkancow chce sprzedac ta ziemie, natomiast19% nie sprzeda bo to ich ojcowizna.Gdy w miescie bedzie takich budynkow kilkaset, a moze tysiace to miasto wygladac bedzie jak po wojnie.

Kiedy 10 lat temu wykupywałem mieszkanie wraz z gruntem, mój udział w ziemi (blok wielorodzinny) został wyliczony na niecałe 6000 zł, według ówczesnych stawek rynkowych. To ile kasy będą naliczać obecnie, jeśli przewidują aż tak długi okres spłaty? To “przekształcenie” coś mi wygląda na zwykłą, ordynarną “dojarnię”!