protest

To jest dylemat finansowo-moralny. Budżet nie jest z gumy oraz nie można być Z WŁASNEJ WOLI nieproduktywnym członkiem społeczeństwa. To pierwsze jest oczywiste, a to drugie u wielu ancymonów budzi bezrozumną agresję. Chyba wyraziłem się dość jasno? Koniec wykładu. ”Podwyżka ta jednak wynika z wcześniej zaplanowanego harmonogramu i nie jest wynikiem protestu.” Więc PiS jednak robi coś dla niepełnosprawnych nie pod przymusem? No szok! A opozycja mówiła, ze nie…To teraz ja policzę. Pensja sędziego za która ciężko wyżyć 25.000zł. Pieniądze oczywiście z budżetu państwa. Dzieląc przez 500zł, daje to rentę dla 50 osób. Zakładając, że tylko 20 procent wytwarza dobra gospodarcze poprzez usługi, to w obecnym systemie przynosi gospodarce więcej korzyści. Dlaczego? Otóż, tylko jeden sędzia, zwalniający dla przyklładu z tymczasowego aresztowania kilku gdańskich notariuszy mających ponad 120 zarzutów poświadczenia nieprawdy w wyłudzeniach nieruchomości, wyklucza lub znacznie ogranicza przymajmniej kolejne 20 procent poszkodowanych z funkcjonowania gospodarczego. Jeżeli rządzący dzielą pieniądze suwerena, to przynajmniej adekwatnie do zasług.1615 brutto 1350, 45 netto PLN Obecne minimum świadczenia socjalnego, za które można PRZEŻYĆ, pomniejszone o podatek dochodowy w sumie brutto… A ogół czynnych płatników podatków stać na ledwo maksymalnie 1250 z opłatami czyli 1055,71 złotych do ręki…1615 brutto 1350, 45 netto PLN Obecne minimum świadczenia socjalnego, za które można PRZEŻYĆ, pomniejszone o podatek dochodowy w sumie brutto… A ogół czynnych płatników podatków stać na ledwo maksymalnie 1250 z opłatami czyli 1055,71 złotych do ręki…Osoby niepełnosprawne to nie tylko osoby przykute do wózków inwalidzkich. To także osoby ciężko tyrające za grosze w prywatnych zakładach pracy chronionej, które nie mają prawa do ŻADNEJ renty ani zasiłku, bo ZUS uznał je za zdolne do pracy. Kto się nimi przejmuje? Kto o nich pamięta?